Limango wciąż głodne ruchu

Trudno powiedzieć od czego się zaczęło. Może to była firmowa rywalizacja na Endomondo, a może ktoś rzucił spontanicznie – to weźmy udział w jakimś biegu?

W każdym razie rozbiegaliśmy się na dobre, a grono osób, które mają wybiegane ciągle w limango rośnie. W ostatnich tygodniach wystartowaliśmy w dwóch dużych imprezach biegowych we Wrocławiu.
W maju dwie drużyny wzięły udział w Biegu Firmowym, a w ostatni weekend trzy zespoły wystartowały w Survival Race.
Survival Race to nie jest kaszka z mlekiem, na szczęście organizatorzy przygotowali kilka dystansów więc zarówno nasza początkująca ekipa JESZCZE LESZCZE, startująca na 6km grupa MAMY WYBIEGANE, jak i doświadczeni w długich dystansach NOT FAST BUT FURIOUS dali radę.
Choć po samym biegu zawodnicy brudni i zmęczeni odgrażali się, że na razie przerwa w treningach i zawodach, to już za moment część naszych biegaczy pobiegnie w Nocnym Maratonie. Pojawiły się też nieśmiałe głosy zachęcające do startu w Biegu Rzeźnika i Runmageddonie. No i po weekendowych emocjach grono osób chętnych na przyszłoroczny Survival Race stale rośnie! Chyba jednak lubimy te błota, obdrapania i siniaki 😉
Trzymamy kciuki za wszystkich naszych rozbieganych.

Zostań jednym z nas